13.02.2026 r. kiedy w piątkowe popołudnie ostatni dzwonek zabrzmiał jak fanfara zwycięstwa, a zegar zaczął odmierzać godzinę 16.00, – wiedzieliśmy, że to będzie coś wielkiego. I było!
Na parkiecie pojawili się oni – nasi niezastąpieni DJ’e: Ignacy – znawca muzyki, jak mało kto, Aleksander – ten, co znał każdą nutę lepiej niż ... , Kacper – który miksował tak, że nawet sufit zaczął się kiwać.
Była Belgijka, która rozkręciła ruchem nawet tych, którzy przyszli… tylko na chwilę. 🕺💃
Była Makarena — i tu już nikt nie udawał, że tańczy „z kulturą”.
A poza tym?
Przeboje, które zna każdy (nawet ten, co udaje, że nie zna 😉).
📸 Parkiet? Tętnił energią jak wulkan!
🎤 Mikrofon? A kto potrzebuje mikrofonu, kiedy dzieci śpiewają głośniej niż DJ’e miksują?
Efekt końcowy?
➡️ Wszyscy zmęczeni – TAK!
➡️ Wszyscy szczęśliwi – Oczywiście!
➡️ Nikt nie chciał iść do domu – no właśnie…
A co najważniejsze?
👀 Już planujemy wiosenną dyskotekę!
Bo jak się bawimy raz – to dobrze, a jak dwa razy – to EPICKO! 🎶
